• Wpisów:710
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 12:37
  • Licznik odwiedzin:20 205 / 1810 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Tak nagle się poznali. Tak przypadkowo. Przez przypadek porozmawiali trochę dłużej i dłużej. Tak nagle stali się dla siebie najważniejszymi ludźmi na świecie. Zupełnie przez przypadek.
 

 

Kochaj mnie! Tak, żebyś nie spał w nocy, zastanawiając się czy ja aby na pewno śpię sama. Żebyś skręcał się z zazdrości, widząc mój uśmiech skierowany do innego chłopaka. Żebyś czuł... nie, nie radość. Radość, to za mało powiedziane. Niewysłowioną ekstazę widząc moje oczy patrzące w Twoją stronę.
 

 

Jakolwiek źle by między nami nie było, gdyby Ci zależało, nie dałbyś mi odejść.
 

 

Najczęściej poruszają nas słowa, które ktoś powiedział niechcący, mimochodem. Nie o tym myślał, nie o to mu chodziło, a właśnie to trafiło..
 

 

Nienawidzę Cię za moment, w którym sprawiłeś, że w oczach stanęły mi łzy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

A największą jej wadą było to, że przeogromnie tęskniła. Myślała o nim nieustannie. To weszło jej w nawyk. Najgorsze było jednak to, że chciała się tego oduczyć... Nie wiedziała jak.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

Są takie osoby, których mimo wszystko nie potrafimy zapomnieć, o których istnieniu pamiętamy zawsze, choć nie chcemy o tym mówić. Nieważne, że wygasło to,co było między nami. Sentyment gdzieś na dnie pozostanie do samego końca, a blizny w pamięci nie raz zostaną rozdrapane.
  • awatar kokoszanelka: Sentyment jest przereklamowany.
  • awatar RUDA.xo: Gdyby tylko wymazanie z pamięci pewnych osób było takie proste to życie byłoby piekne...
  • awatar Almanaque: Wciąż zastanawiam się dlaczego właśnie z niektórymi ludźmi jest tak jak napisałaś a niektórzy są nam kompletnie obojętni
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Dała mu w twarz. Zacisnęła wargi i ze łzami w oczach, wykrzyczała, że go kocha. Miała nadzieję, że taka terapia szokowa, sprawi, że jej uczucie w końcu do niego dotrze.
 

 

Każdego dnia zastanawiam się, czy Ty jeszcze o mnie pamiętasz? Czy wspominasz tak samo, jak ja te chwile, w których byliśmy tak cholernie szczęśliwi? Czy czasami żałujesz, że to wszystko tak marnie się skończyło? Czy zdarzają się dni, w których jednak za mną tęsknisz? Czy myślisz o mnie wieczorem, zanim zaśniesz? Czy masz czasem tak, że chciałbyś do mnie zadzwonić, ale nie masz pojęcia co powiedzieć? Czy jeszcze w jakimś stopniu się dla Ciebie liczę? Czy czasem, w chwili słabości, chciałbyś wrócić, ale boisz się mojej reakcji? Powiedz mi, czy nie radzisz sobie, tak samo jak ja?
 

 

Jest tak samo, może tylko trochę smutno
i nie mówisz dobranoc i nie mogę przez to usnąć...
 

 

Chciała go zobaczyć, mieć go przy sobie i upewnić się, że mimo wszystko postępuje słusznie, że słusznie go wybrała.
 

 

Dużo mówiłeś. o sobie, o mnie, o nas. szkoda tylko, że nie powiedziałeś, żebym nie robiła sobie zbytniej nadziei, bo i tak nie będziemy nigdy razem.
 

 

Przykro jest patrzeć jak ludzie zmieniają się pod wpływem innych i gubią to ciepło, które kiedyś posiadali.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

Kiedy nie masz przy sobie kogoś bliskiego to trudno walczyć o cokolwiek.
 

 

Ja tam nic do ciebie nie mam, ja tylko czekam aż jakieś auto, rozpierdoli cię na przejściu.